Islandia – Wrażenia (część 3)

Kiedy Wy czytacie ten post i przenosicie się do zimowej krainy po raz kolejny, my jesteśmy już w kolejnej podróży, z której przywieziemy (mamy taką nadzieję) dużo pięknych widoków dla Was i wiele niezapomnianych wspomnień dla nas. Gdzie jedziemy tym razem, to słodka tajemnica. Dowiecie się w swoim czasie.
Ale wróćmy do głównego tematu tego postu, czyli ostatniego wpisu dotyczącego pięknych miejsc na Islandii. Post może okazać się dość długi, także ostrzegam już na wstępie. 🙂
Ale koniec bajdurzenia i zapraszam w dalszą podróż – dziś Golden Circle i Reykjavik!

Czytaj dalej Islandia – Wrażenia (część 3)

Islandia – Wrażenia (część 1)

Uchyliliśmy już rąbka tajemnicy odnośnie tego, jak to wygląda z finansami na Islandii (wrażenia). Jak zauważyliście, można ją zwiedzić przy naprawdę niewielkich nakładach kosztowych. Oczywiście coś za coś, ale czy najlepsze przygody nie dzieją się poza ładnymi hotelami na łonie natury? Zatem nie ma co zwlekać. Zapraszam was w podróż po krainie lodu i ognia, oby ta wyprawa była dla Was inspirująca i pomocna w planowaniu własnej wyprawy. 🙂

Czytaj dalej Islandia – Wrażenia (część 1)

Kawowe Podróże: Islandia 2017 – Podsumowanie Budżetowe i Sprzętowe

Po Islandii wiele osób pytało nas, ile wydaliśmy na podróż do tej krainy – w tym ile z tego poszło na transport, noclegi czy transport lokalny. Dlatego też ten post będzie tylko skupiony na tej części organizacyjnej. Podzielę się również tym, co chętnie byśmy zmienili w następnej podróży na Islandię. Na temat naszego ekwipunku pisaliśmy w poprzednim wpisie  tutaj Czytaj dalej Kawowe Podróże: Islandia 2017 – Podsumowanie Budżetowe i Sprzętowe

Kawowe Podróże : Islandia 2017 – przygotowania, czyli to, czego tygryski nie lubią najbardziej

Wydawać by się mogło, że skoro człowiek lubi podróżować, to uwielbia też nieodzowny element, który temu towarzyszy, czyli pakowanie. Nic bardziej mylnego. Pakowanie i rozpakowywanie to najgorsze elementy podróży, przynajmniej dla nas. Ale bez nich, cóż podróżowanie stałoby się bardziej ekstremalne.

Czasem jednak trzeba zagryźć zęby i się zmobilizować. Wylot na Islandię tuż tuż, dlatego postanowiliśmy podzielić się z wami naszym ekwipunkiem, który zabieramy i który trzeba było spakować. Może dzięki temu polubimy choć troszkę bardziej kwestię przygotowań. 🙂 Ale nie oczekujcie długiego wpisu, bo pakujemy się jak najszybciej. 🙂 Czytaj dalej Kawowe Podróże : Islandia 2017 – przygotowania, czyli to, czego tygryski nie lubią najbardziej