Kawowe Podróże: Barcelona

Kawowe Podroze Barcelona

Tym razem powędrowaliśmy do jak sądziliśmy słonecznej Hiszpanii,a dokładnie Katalonii, a jeszcze dokładniej do Barcelony, gdzie góry łączą się z morzem. Dla niektórych fanów piłki nożnej punkt obowiązkowy. Dla Kawoszy – miejsce na południu Europy, gdzie można napić się świetnej kawy. Miasteczko wąskich uliczek, gdzie z okien zwisają flagi Katalonii. Zapraszamy do naszej małej relacji z opisem ciekawych miejsc. Mimo grudnia, było znacznie cieplej, niż w śnieżnych Katowicach, z których wylecieliśmy. Wciąż to jednak niestety pora na kurtkę, ale nie chodzimy ubrani jakbyśmy wybywali na Śląska Arktykę.

Czytaj dalej Kawowe Podróże: Barcelona

Kawowe Podróże: Londyn

LONDYN

Nadszedł czas na wpis o stolicy Anglii, mieście Sherlocka, po części Harrego Pottera i wielu innych osób, mowa oczywiście o Londynie, który odwiedziliśmy na przełomie września i października. Był to klasyczny city-break, dwa dni, weekendówka. Ten wpis będzie troszkę inny niż zwykle, ponieważ chcielibyśmy Wam powiedzieć, co warto zobaczyć, a nie mówić Wam o wszystkim, co zobaczyliśmy.

Czytaj dalej Kawowe Podróże: Londyn

Kawowe Podróże: Wiedeń

Do napisania tego postu zbierałam się i zbierałam i zebrać się nie mogłam, przez co post pojawia się ponad miesiąc po naszym krótkim wypadzie do stolicy Austrii – Wiednia. Za co z góry przepraszam, że musieliście aż tyle czekać, na zobaczenie tych pięknych kadrów. Początkowo nasze plany na “długi weekend” wyglądały troszkę obszerniej, oprócz wizyty w Wiedniu, chcieliśmy odwiedzić jeszcze Brno, Bratysławę i Budapeszt oraz zahaczyć w Czechach o region zwany Palava. Koniec końców z naszej obszernych planów po stolicach Europy (bez Brna) został tylko Wiedeń oraz Palava. Wyszliśmy z założenia, że lepiej zwiedzić na spokojnie jedną stolicę na raz. I wiecie co? To było dobre posunięcie, ponieważ i tak nam zabrakło czasu i po powrocie okazało się, że jeszcze wiele nie widzieliśmy w Wiedniu.
Ale koniec tłumaczenia, czas pokazać Wam, co sami zobaczyliśmy. 🙂

Zapraszam! Czytaj dalej Kawowe Podróże: Wiedeń

Kawowe Podróże : Grecja

Styczeń. Rok 2017 i urodzinowe piwo w Browarze 100 Mostów. Dodatkowo tanie linie lotnicze podpowiedziały nam oraz towarzyszom tanie bilety do Grecji, więc świeżo po pięknej Islandii, wyruszyliśmy w stronę gorących Aten i okolic. Wpis ten nie będzie typowym dziennikiem z podróży. Będzie to galeria zdjęć oraz nasza opinia na temat Grecji.
Czytaj dalej Kawowe Podróże : Grecja

Islandia – Wrażenia (część 3)

Kiedy Wy czytacie ten post i przenosicie się do zimowej krainy po raz kolejny, my jesteśmy już w kolejnej podróży, z której przywieziemy (mamy taką nadzieję) dużo pięknych widoków dla Was i wiele niezapomnianych wspomnień dla nas. Gdzie jedziemy tym razem, to słodka tajemnica. Dowiecie się w swoim czasie.
Ale wróćmy do głównego tematu tego postu, czyli ostatniego wpisu dotyczącego pięknych miejsc na Islandii. Post może okazać się dość długi, także ostrzegam już na wstępie. 🙂
Ale koniec bajdurzenia i zapraszam w dalszą podróż – dziś Golden Circle i Reykjavik!

Czytaj dalej Islandia – Wrażenia (część 3)

Kawowe Podróże: Islandia 2017 – Podsumowanie Budżetowe i Sprzętowe

Po Islandii wiele osób pytało nas, ile wydaliśmy na podróż do tej krainy – w tym ile z tego poszło na transport, noclegi czy transport lokalny. Dlatego też ten post będzie tylko skupiony na tej części organizacyjnej. Podzielę się również tym, co chętnie byśmy zmienili w następnej podróży na Islandię. Na temat naszego ekwipunku pisaliśmy w poprzednim wpisie  tutaj Czytaj dalej Kawowe Podróże: Islandia 2017 – Podsumowanie Budżetowe i Sprzętowe

Kawowe Podróże : Islandia 2017 – przygotowania, czyli to, czego tygryski nie lubią najbardziej

Wydawać by się mogło, że skoro człowiek lubi podróżować, to uwielbia też nieodzowny element, który temu towarzyszy, czyli pakowanie. Nic bardziej mylnego. Pakowanie i rozpakowywanie to najgorsze elementy podróży, przynajmniej dla nas. Ale bez nich, cóż podróżowanie stałoby się bardziej ekstremalne.

Czasem jednak trzeba zagryźć zęby i się zmobilizować. Wylot na Islandię tuż tuż, dlatego postanowiliśmy podzielić się z wami naszym ekwipunkiem, który zabieramy i który trzeba było spakować. Może dzięki temu polubimy choć troszkę bardziej kwestię przygotowań. 🙂 Ale nie oczekujcie długiego wpisu, bo pakujemy się jak najszybciej. 🙂 Czytaj dalej Kawowe Podróże : Islandia 2017 – przygotowania, czyli to, czego tygryski nie lubią najbardziej