Kawowe Odkrycia: PRISMO

Odkrywanie Kawy Kwi 08, 2018 No Comments

Nie wiem jak Wy, ale mimo mojego “czarno-kawowego” fetyszu na dobry przelew (drip a nawet Gabi Master, o którym pisała Ola dla Kawa.pl), mam ogromną słabość do kawy robionej w stylu Flat White. Odkryłem go po odwiedzeniu kilku kawiarni, w tym mistrza w tej dziedzinie, czyli wrocławskie EggCoffee. Pijąc u nich Flat White, czuję się jak w raju i jest to jeden z nielicznych przypadków, gdy nie zamawiam czarnej. Jednak, do tego typu kawy wymagane jest espresso w podstawie. Jeśli nie masz w domu ekspresu ciśnieniowego, a wychowałeś się na podróżnym Aeropress: Jest dla Ciebie nadzieja: Fellow Prismo

Wstęp

Firma Fellow, słynie z wysokiej jakości akcesoriów do kawy. My od dawna używamy czajnika konewki z termometrem pod kuchenkę indukcyjną. Dodatkowo, jak widziałem w portfolio, mają też całkiem ładne dripy .
Kawa, którą parzymy za pomocą Prismo, ma kremową formę, tak jak te, które dobrze wspominamy z Włoskich kawiarni. W połączeniu z dobrej jakości kawą, dostajemy prawdziwe espresso.

PRISMO

Sprzęt

Prismo, to nakładka na dobrze Wam znany sprzęt zwany Aeropressem, który był jedną z pierwszych recenzji na tym blogu. Jednak, w przeciwieństwie do oryginału “wypluwa” kawę pod ciśnieniem do formy bardziej znanej nam jako Espreso, niż delikatnych czarnych przelewów.

PRISMO
Sprzęt składa się z metalowego filtra oraz plastikowej nakładki, którą nakręcamy na końcówkę naszej strzykawki. W przeciwieństwie do oryginalnego adaptera, Prismo zawiera jeden – umieszczony na środku otwór, którym wypuszcza zaparzoną w aeropressie kawę.
Ciekawostką tego urządzenia jest to, że nie trzeba odsysać powietrza, za pomocą tłoka (tak, jak to robimy w przypadku invert na oryginalnie dołączonej nakładce), aby kawa się nie wylewała, ponieważ “plujka” nie przecieka, dopóki nie naciśniemy tłoka. Dzięki temu, nie musimy trzymać sprzętu nad kubkiem, w trakcie fazy przygotowania, nawet wtedy, gdy wlejemy do niego wodę.
Plusem sprzętu jest jego cena. Sam Aeropress można kupić już koło 120 zł. Prismo, w chwili pisania kosztuje około 80zł, ale często można załapać się na zestaw, za sporą niższą cenę, np. na Coffeedesk.
Nowa nakładka wymaga też znacznie więcej siły, aby przecisnąć boski aromat do kubka.

PRISMO

Sposób przyrządzenia

– Podstawą parzenia każdej kawy, jest mielenie jej. (Nie dajcie sobie wmówić, że potrzebujecie wcześniej zmielonej, bo kawa zachowuję świeżość w swojej naturalnej , umieszczonej w dobrym opakowaniu formie.)
Kawę mielimy na bardzo drobną formę – ziarenka piasku, co w przypadku młynków ręcznych, każe nam spędzić trochę więcej czasu nad kręceniem rączką. Proporcje to 20g kawy na 50g(50ml) wody. W Aeropressie zmieści się max 200ml wody, więc nie przesadzajcie.
– W międzyczasie gotujemy przeflitrowaną (jakość wody ma znaczenie) wodę do 96 stopni.
– Płuczemy pusty aeropress wrzątkiem, aby podgrzać sprzęt i wsypujemy zmieloną wcześniej kawę.
– Zalewamy 50g wody, mieszamy intensywnie przez 20s.
– Wciskamy tłoczek do końca (Uwaga! Pamiętajcie, aby sprzęt, do którego “przeciskamy” naszą kawę był wytrzymały. Naprawdę trzeba użyć dużej siły, także szklany dzbanuszek nie będzie dobrym pomysłem, jako podstawa.)
– Dostajemy Ładne Espresso 🙂PRISMO

Flat White

Jeśli kawy jeszcze nie wypiliście, a nie macie w domu spieniacza do mleka – nie przejmujcie się, można zrobić to łatwo domowym sposobem.
Mleko w proporcjach 2×1 (czyli 100ml mleka na 50ml kawy) wlewamy do garnuszka i podgrzewamy do około 60 stopni. Następnie, albo używamy domowego miksera albo sposobem oryginalnym: używamy french press, spieniamy mleko, do troszkę bardziej gęstego, niż jest w swojej oryginalnej formie. Do kubka wlewamy nasze gęste espresso a następnie zalewamy mlekiem i aromatyzujemy się cudownym zapachem Flat White do naszej lektury.

 

Podsumowanie

Jak widać, ten mały, niezbyt drogi sprzęt (w końcu porządne ekspresy do kawy, to koszt powyżej tysiąca) to całkiem dobra alternatywa dla ekspresów ciśnieniowych w domu, a do tego mamy urozmaicenie od przelewów. Podobnie jak aeropress, możemy zabrać go na wycieczki, bez obawy o prąd i rozbicie, bo podobnie jak sam aeropress, sprzęt jest poręczny i wytrzymały. Zatem nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć Wam przyjemnej kawowej uczty. Dajcie znać jak Wam wyszedł Flat White, a może macie np. inne sposoby na spienianie mleka. 🙂

Podzielcie się nimi z nami w komentarzach. 🙂

Szymon Motyka