Czyli słów kilka o szklanym dzbanuszku, który tworzy cuda

Mówią, że w miarę jedzenia apetyt rośnie, podobnie sprawa ma się z kawą, ale także z akcesoriami do jej parzenia. Dla każdego kawosza możliwość spróbowania nowej kawy, przygotowanej przy pomocy innego sposobu parzenia, to argument do świętowania. A jeszcze większa radość następuje, kiedy jeden z ulubionych akcesoriów do parzenia kawy, trafia w ręce zapalonego kawosza – amatora baristy. Nasza historia wygląda podobnie. Od zawsze, kiedy trafialiśmy do jakiejś kawiarni, w której serwowali kawę parzoną alternatywnymi sposobami, wybieraliśmy tę parzoną w Chemexie. Może przyczyną naszego wyboru był fakt, że w swojej kolekcji posiadaliśmy już Aeropress jak i Drip, a może dlatego, że kawa parzona w Chemexie cechuje się zupełnie innym smakiem i delikatnością, niż kawa przygotowana wyżej wymienionymi metodami. Aż w końcu powiedzieliśmy, że nadszedł ten czas i takim oto sposobem Chemex trafił do naszej kolekcji. Ale koniec tego przydługiego wstępu i czas przejść do głównego gościa programu i opowiedzieć wam, dlaczego zdobył on nasze serce i kto wie, może uda nam się Was namówić na zakup własnego “magicznego szklanego dzbanuszka”.

O Chemexie słów kilka

Jak to zwykle bywa, najlepsze pomysły biorą się z chęci uproszczenia sobie pracy. I tak też było w przypadku Chemexa, który został wynaleziony w 1941r. przez ekscentrycznego chemika dr Petera Schlumbohma. Pragną on nie tylko stworzyć naczynie do prostego zaparzenia perfekcyjnej kawy, ale także, żeby cieszyło oczy swoim wyglądem. I tak rzeczywiście jest. Chemex jest przepiękny w swojej prostocie. Kształtem przypomina klepsydrę z drewnianym kołnierzem i skórzanym sznurkiem. Dzbanek wykonany jest z jednego kawałka szkła borokrzemowego (czyli takiego z którego wykonane są wszelkiego rodzaju naczynia chemiczne) z wylewką z jednej strony, która służy również jako otwór na powietrze, bez którego po umieszczeniu w cylindrycznym w przekroju przewężeniu filtra z mieloną kawą i zalaniu go wodą, nic by się nie działo. ;p

W czasach powstania Chemex cieszył się uznaniem nie tylko wśród naukowców, ale także wśród grona artystów i projektantów. W 1958r. Chemex został uznany przez Illinois Institute of Technology za „jeden z najlepiej zaprojektowanych produktów czasów współczesnych”, w niedługim czasie znalazł się w zbiorach sztuki użytkowej Muzeum Sztuki Nowoczesnej (Museum od Modern Art) jako najlepiej zaprojektowany produkt roku 1943.

Rodzaje Chemexów

Jest kilka rodzajów Chemexa. My mamy wersję klasyczną na 6 filiżanek kawy. Wersja klasyczna oznacza, że jest to szklany dzbanek z drewnianym elementem, chroniącym przed gorącem, ta wersja nie posiada żadnego ucha (uchwytu), dlatego też są Chemexy bez drewnianego elementu, ale za to z uchwytem. Jest też wersja dla tych bardziej leniwych, czyli wersja Chemex Ottomatic, na którą składa się dzbanek i aparatura przelewowa., czyli jest to nic innego jak rodzaj ekspresu przelewowego.

Różnicą między dzbankami jest też ich pojemność. Wersja zautoamtyzowana posiada klasyczny Chemex na 6 filiżanek kawy. Natomiast zarówno wersja klasyczna jak i wersja z rączką występują w czterech rodzajach pojemności na 3, 6, 8 lub 10 filiżanek kawy.

Sposób parzenia

Teraz kiedy, już wiecie skąd się zabrał i czym właściwie jest Chemex, należałoby Wam przekazać “tajemną wiedzę” parzenia kawy przy jego pomocy. W całym procesie można wydzielić 4 główne etapy: począwszy od przygotowania filtrów, poprzez zmielenie kawy, przygotowanie kawy i kończąc na procesie parzenia kawy. Chociaż do wymienionych etapów należałoby dodać jeszcze jeden, najważniejszy, czyli spokojne delektowanie się zaparzonym trunkiem. Ale po kolei!

Gdyby ktoś chciał wersję skróconą procesu, zapraszamy tutaj!

 

1. O filtrze słów kilka

W przypadku filtrów do Chemexa, możemy się spotkać głównie z filtrami wykonanymi z chemicznie przetworzonego papieru, który jest grubszy niż standardowe filtry do ekspresów przelewowych. Wyróżnia się dwa typy – okrągłe lub kwadratowe.
To właśnie dzięki grubemu filtrowi uzyskujemy napar, który znacznie różni się smakiem od kawy zaparzanej innymi metodami, a to za sprawą usunięcia dużej ilości olejków zawartych w nasionach z naparu.

Sposób zakładania jest jednak identyczny, nie zależnie od posiadanego rodzaju filtra. Złożony filtr składa się z czterech warstw. Naszym zadaniem jest rozłożenie filtra w taki sposób, aby powstało nam coś na kształt lejka, jednak należy zwrócić uwagę, aby po jednej stronie znajdowały się 3 warstwy, natomiast po drugiej zostaje nam pojedyncza warstwa.

Kolejny krok to umieszczenie tak rozłożonego filtra w Chemexie. Nie ma w tym nic trudnego, wystarczy filtr wsadzić w otwór u góry, jedyne o czym należy pamiętać to, aby strona z potrójną warstwą znajdowała się na ściance z wylewką (“dziubkiem”).
Jak to bywa z filtrami papierowymi, należy pamiętać o ich sparzeniu gorącą wodą, aby wypłukać papierowy posmak, ale także pozwoli to ogrzać zaparzacz, zatem do dzieła – zalej filtr, a po przesączeniu wylej wodę. Nie martw się tym, że filtr wypadnie, jeśli jest prawidłowo założony to dzbanek można nawet odwrócić do góry nogami, choć polecam wylewać płyn przez wylewkę. 🙂

Niezmielona kawa

2. Kawa kawa i jeszcze raz kawa

Kiedy nasz Chemex jest już przygotowany do działania, kolejnym etapem jest przygotowanie składnika, który tak uwielbiamy, czyli kawy.
Są kawy, które mniej lub bardziej nadają się pod Chemex, ale na pewno nasza ulubiona kawa pod Dripa nada się rewelacyjnie i pod Chemex. Ze wzlędu, że jesteśmy baristami – amatorami pozwolę sobie zacytować coś o kawie z Cooffedesk.pl “najlepsza będzie świeża arabika jakości specialty o średnim profilu palenia”.

Ale do rzeczy! Kawę należy zmielić grubo, ale nie za grubo. ;p Pomogliśmy? A tak na poważnie, grubość zmielenia kawy, powinna być tak ustawiona, abyśmy uzyskali ziarnistość przypominającą kryształki soli morskiej. Zatem troszkę grubiej niż pod dripa. Coś mniej więcej jak na zdjęciu poniżej, dla tych nie znających soli morskiej.

Kiedy kawa jest już zmielona, wsypujemy ją do filtra. I czas na kolejny etap.
Kawa zmielona zbyt drobno po zalaniu wodą przypomina błotko, kawa zmielona zbyt grubo nie zdąży się zaparzyć odpowiednio.

Jak już mamy powiedziane jak mielić, to wypadałoby powiedzieć ile zmielić!
Optymalną proporcją jest wykorzystanie 6g kawy na 100g wody. Użyjcie najprostszej proporcji, żeby obliczyć Wasze zapotrzebowanie na kaw. I jak? Jakie jest Wasze zapotrzebowanie? 🙂

Stopien Zmienielnia

3. Woda

Krótko i na temat!
Ilość wody zależy od tego ile kawy użyliśmy i na odwrót! Czyli od tego ile kawy chcemy wypić 🙂
Temperatura wody powinna wynosić od 90-95oC. Najoptymalniejsza to 92/93oC.
Najważniejsze, aby woda była czysta, ponieważ to ponad 90% kawy. To znaczy: kranówka to zło!
Filtry do wody np marki Britta, dużo zmieniają w smaku.

4. Parzenie kawy

Jak to przy parzeniu metodami przelewowymi bywa, pierwszym krokiem jest preinfuzja kawy – czyli wstępne parzenie, dzięki któremu pozbywamy się nadmiaru dwutlenku węgla, co wpływa na delikatność naparu.

Do dzieła! Zalej całą powierzchnię wody przy użyciu niewielkiej ilości wody, mniej więcej tak, żeby zakryć kawę. Cały proces trwa od 30-45s. Jednak po testach wiemy, że optymalne jest 30s. W czasie tego okresu delikatnie mieszaj kawę, aby pomóc uwolnić się CO2.

Po tym czasie należy dolewać kawę równomiernie, niewielkimi partiami, kolistym ruchem, aby utrzymać stały przepływ przez kawę. Wody nie powinno być więcej niż do 3/4 wysokości filtra w trakcie dolewania. Między dolewaniem, można zamieszać kawę
Cały proces parzenia powinien zamknąć się w przedziale od 3:30-5:00 minut.

Po skończeniu wyrzuć filtr i gotowe.

Zaparzenie Kawy

5. Voilà!

Właśnie zaparzyłeś swoją pierwszą kawę z Chemexa! Czujesz jej delikatny aromat i widzisz ten kolor!?
Chemex ma jeszcze ten plus, że jest nie tylko zaparzaczem, ale również świetną karafką, więc jedyne czego potrzebujesz to filiżanek lub kubków. 🙂

Życzymy wam pysznej kawy!
A w trakcie jej picia, możecie doczytać dalej o naszych wrażeniach i porównać je ze swoimi. 🙂

Enjoy

Podsumowanie

Kawa parzona za pomocą Chemexu jest delikatniejsza od tej, którą parzymy za pomoca aeropressu. A to wszystko za sprawą wcześniej wspomnianego filtra i powolnej filtracji. Ze względu na rozmiar naczynia, możemy zaparzyć za jedną serią większą ilość kawy (czytaj, 2 kubki lub 6 filiżanek). Są to chyba dwa główne powody, dla których tak cenimy sobie akurat tę metodę. Bo cóż kochamy kawę, więc większe jej ilości można powiedzieć, że przyjmujemy z otwartymi ramionami, a gdy jeszcze dodatkowo redukujemy kwasowość, wzmacniając słodycz i delikatność jednocześnie, to już jesteśmy w siódmym niebie. Zatem jeśli jeszcze nie posiadacie Chemexu, bądź wahacie się czy warto zainwestować, odpowiadamy z czystym sumieniem, że warto. 🙂 A jeśli nadal macie wątpliwości, bo nigdy jeszcze nie piliście kawy zaparzanej tą metodą, to już wiecie, co musicie nadrobić przy najbliższej okazji w Waszej ulubionej kawiarni z metodami alternatywnymi. A jeśli już wiecie, że chcecie mieć swój własny „dzbanuszek”, to zapraszamy do zakupu np. na stronie Coffedesku.
Zapraszamy do zaparzenia kawy oraz zrelaksowania się sami lub ze znajomymi w swoim ciepłym zaciszu.

Metoda ta posiada również korzyści zdrowotne, gdyż parząc kawę przy pomocy Chemexu usuwamy z kawy kafestol, czyli związek chemiczny, który występuje w olejkach kawowych, a który wpływa na zwiększanie się poziomu cholesterolu.

Skrócony opis parzenia:

1. Rozłóż filtr w stosunku 3:1 warstw.
2. Włóż filtr stroną z potrójną warstwą do otworu u góry Chemexu, tak aby znajdował się po stronie z wylewką.
3. Zalej filtr gorącą wodą.
4. Wylej wodę z Chemexu (jeżeli filtr wypada razem z wodą, coś poszło nie tak)
5. Zmiel kawę na grubość przypominającą sól morską. W stosunku 6-7g kawy na 100ml wody.
6. Wsyp do filtra zmieloną kawę.
7. Zalej niewielką ilością wody całą powierzchnię kawy – temperatura wody 92/93oC. Zamieszaj. Cała preinfuzja ma trwać ok. 30-45s.
8. Stopniowo dolewaj niewielkie ilości wody, utrzymując poziom na 3/4 wysokości filtra. Cały proces parzenia powinien trwać 3:30 do 5:00 minut.
9. Wyrzuć filtr.
10. Gotowe!